Ubezpieczenia
Kłopoty z interpretacją
Ustawa
dzieli ofiary wypadków
Firmy
ubezpieczeniowe mają wątpliwości, jakie przepisy stosować do wystawionych w
minionym roku polis, które obowiązują jeszcze przez kilka miesięcy tego roku.
Od 1 stycznia weszły bowiem w życie nowe ustawy ubezpieczeniowe. Ministerstwo
Finansów ma zająć stanowisko w końcu tygodnia.
Problem
dotyczy np. możliwości wglądu w akta likwidacji szkody. Nowa ustawa nakazuje
towarzystwom udostępnianie ich klientom. Poprzednie przepisy nie zawierały
takiego wymogu.
-
Praktycznie powinniśmy patrzeć na datę wystawienia polisy współuczestnika
kolizji - zastanawia się Sława Cwalińska-Weychert, wiceprezes zarządu Link4.
Część przedstawicieli towarzystw uważa, że liczy się data wystawienia polisy.
Jeżeli było to w 2003 roku, to jej właściciela powinny obowiązywać przepisy
ustawy obowiązującej do końca roku, mimo że ubezpieczenie ważne jest jeszcze
przez kilka miesięcy tego roku. Jednak dzieli to ofiary wypadków na te, w
których sprawcą szkody była osoba z polisą wystawioną pod rządami starej ustawy
i te ofiary, które ucierpiały przez osobę, posiadającą polisę wystawioną w tym
roku. Może dojść do sytuacji, gdy dwóch w wypadkach samochodowych na tej samej
ulicy, które zdarzą się tego samego dnia, będą obowiązywać różne przepisy.
Polska
Izba Ubezpieczeń poprosiła Ministerstwo Finansów o wykładnię dotyczącą
interpretacji artykułu ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, który mówi, że
sprawy o odszkodowania wszczęte i niezakończone przed 1 stycznia tego roku
(data wejścia w życie ustawy) toczą się według dotychczasowych przepisów.
Ustawa nie mówi jednak nic o zakresie odpowiedzialności. Nie wiadomo więc np.,
jaki limit odpowiedzialności towarzystwa (w niektórych przypadkach jest to
różnica 600 czy 350 tys. euro) stosować do wypadków, które wydarzyły się w tym
roku, gdy sprawcą kolizji była osoba z polisą komunikacyjną OC wystawioną w
ubiegłym roku, a ważną przez kilka miesięcy tego roku.
"Niejednolita
praktyka na rynku ubezpieczeniowym (...) prowadzić będzie do chaosu i licznych
sporów kompetencyjnych" - czytamy w liście PIU do ministra finansów. Izba
uważała dotychczas, że obowiązuje zasada nieingerowania przez nowe przepisy w
sferę wcześniej powstałych stosunków cywilnoprawnych.
-
Wobec wątpliwości i zapytań ze strony rynku ubezpieczeniowego prowadzimy
konsultacje z prawnikami - mówi Katarzyna Przewalska, zastępca dyrektora
Departamentu Instytucji Finansowych MF. - Próbujemy wypracować z Ministerstwem
Finansów wspólne stanowisko w tej sprawie - przyznaje Jerzy Wysocki, prezes
PIU. - Powinno ono być gotowe w końcu tygodnia - dodaje.
Źródło: Rzeczpospolita 27.01.2004
r.
Autor:
a. h. b.